Wielokrotny reprezentant Polski Robert Floras grał w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów i zdobywał medale Pucharu Europy. Za tydzień w turnieju finałowym Champions League w Saarbrucken (półfinały 31 maja) pożegna się z klubem Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów.
Redakcja: Czym dla Ciebie jest turniej finałowy Ligi Mistrzów? W europejskich pucharach to spełnienie marzeń?
Robert Floras: Final Four Ligi Mistrzów to wielkie wydarzenie sportowe, w którym nigdy nie miałem okazji brać udziału. Tym bardziej się cieszę, że będę mógł w ten wyjątkowy sposób pożegnać się z Suchedniowem.
Najlepsze mecze Dartom Bogorii z Twoim udziałem w Champions League?
W mojej opinii najlepsze mecze w LM w barwach Bogorii rozgrywałem w Dusseldorfie. Jeszcze jako junior ograłem tam Christiana Sussa i Janosa Jakaba. Miałem okazję też zagrać z Timo Bollem, nie udało mi się wygrać ani choćby powalczyć, ale było to świetne doświadczenie. Ogólnie mecze w Dusseldorfie organizacyjnie i sportowo były na najwyższym możliwym poziomie.
Kiedy byliście najbliżej medalu?
Bogoria ze mną w składzie docierała do ćwierćfinału, ale na podium nie awansowaliśmy. Mimo że byłem rezerwowym w tych meczach to miło było być częścią tak wspaniałych pojedynków.
Z kim obecnej drużyny FC Saarbrucken grałeś w swojej karierze?
Rywalizowałem dwukrotnie z Trulsem Moregardem i kilka razy z Patrickiem Franziska w niższych kategoriach wiekowych. Niestety zawsze odchodziłem od stołu jako pokonany, to wyjątkowi zawodnicy i aby ich pokonać trzeba zagrać na bardzo wysokim poziomie.
To dziś zespół, który jesteście w stanie pokonać?
FC Saarbrucken to obrońca tytułu w Lidze Mistrzów, w składzie z wielkimi zawodnikami. Dla nas wielką nagrodą jest znalezienie się w tym gronie, ale to jest sport i wszystko może się zdarzyć. Pojedziemy z nadzieją, damy z siebie wszystko i zobaczymy co z tego wyniknie.
Zagrasz po raz ostatni w barwach Orlicza?
Trudno powiedzieć, nie ma co ukrywać, że jestem przez znaczną część sezonu rezerwowym. Ale staram się pomagać drużynie w taki sposób, jaki mogę w tej sytuacji.
**Robert Floras – A Special Farewell to Suchedniów**
Multiple-time Polish national team player Robert Floras has played in the Champions League quarterfinals and earned medals in the European Cup. Next week, during the Champions League Final Four in Saarbrücken (semifinals on May 31), he will bid farewell to his club, Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów.
**Editorial Team:** What does the Champions League Final Four mean to you? Is it a dream come true in European competition?
**Robert Floras:**
The Champions League Final Four is a major sporting event, and I’ve never had the chance to participate in it before. That makes it all the more special for me—I’m happy to be able to say goodbye to Suchedniów in such a unique way.
**Your best matches with Dartom Bogoria in the Champions League?**
In my opinion, my best Champions League matches for Bogoria were in Düsseldorf. As a junior, I beat Christian Süß and Janos Jakab there. I also had the chance to play against Timo Boll—though I didn’t win or even come close, it was still a great experience. Overall, the matches in Düsseldorf were top-level, both in terms of organization and sporting quality.
**When were you closest to winning a medal?**
With me on the team, Bogoria reached the quarterfinals, but we never made it to the podium. Even though I was a reserve in those matches, it was a great feeling to be part of such fantastic encounters.
**Have you played against anyone from the current FC Saarbrücken team before?**
I’ve faced Truls Möregårdh twice and played several times against Patrick Franziska in the younger age categories. Unfortunately, I always left the table defeated. They’re exceptional players, and beating them requires top-level performance.
**Is FC Saarbrücken a team you’re capable of beating today?**
FC Saarbrücken is the defending Champions League titleholder and boasts an impressive lineup. For us, just being in this company is already a big reward—but this is sport, and anything can happen. We’ll go there with hope, give it our all, and see what happens.
**Will this be your last match wearing the Orlicz jersey?**
It’s hard to say. I won’t deny that I’ve been a reserve for most of the season. But I try to support the team in whatever way I can, given the circumstances.
**Robert Floras – Ein besonderer Abschied aus Suchedniów**
Der mehrfach für die polnische Nationalmannschaft nominierte Robert Floras spielte im Viertelfinale der Champions League und gewann Medaillen im Europapokal. Beim Finalturnier der Champions League in Saarbrücken (Halbfinale am 31. Mai) wird er sich von seinem Verein Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów verabschieden.
**Redaktion:** Was bedeutet das Final Four der Champions League für dich? Ist es ein wahr gewordener Traum im europäischen Wettbewerb?
**Robert Floras:**
Das Final Four der Champions League ist ein großes sportliches Ereignis, an dem ich bisher nie teilnehmen konnte. Umso mehr freue ich mich, dass ich mich auf diese besondere Weise von Suchedniów verabschieden darf.
**Was waren deine besten Spiele mit Dartom Bogoria in der Champions League?**
Meiner Meinung nach habe ich meine besten Spiele in der Champions League für Bogoria in Düsseldorf gespielt. Als Junior habe ich dort Christian Süß und Janos Jakab besiegt. Ich hatte auch die Gelegenheit, gegen Timo Boll zu spielen – ich konnte zwar nicht gewinnen oder wirklich mithalten, aber es war eine großartige Erfahrung. Insgesamt waren die Spiele in Düsseldorf organisatorisch und sportlich auf höchstem Niveau.
**Wann wart ihr am nächsten an einer Medaille dran?**
Mit mir im Kader erreichte Bogoria das Viertelfinale, aber wir schafften es nicht aufs Podium. Auch wenn ich in diesen Spielen Ersatzspieler war, war es schön, Teil solch großartiger Begegnungen zu sein.
**Gegen wen aus dem aktuellen Team von FC Saarbrücken hast du schon gespielt?**
Ich habe zweimal gegen Truls Möregårdh gespielt und mehrmals gegen Patrick Franziska in jüngeren Altersklassen. Leider bin ich immer als Verlierer vom Tisch gegangen. Das sind außergewöhnliche Spieler – um sie zu besiegen, muss man auf einem sehr hohen Niveau spielen.
**Ist FC Saarbrücken heute eine Mannschaft, die ihr schlagen könnt?**
Der FC Saarbrücken ist der amtierende Champions-League-Sieger und hat große Spieler im Kader. Für uns ist es schon eine riesige Belohnung, unter den besten Teams zu sein – aber das ist Sport, und alles ist möglich. Wir fahren mit Hoffnung hin, geben unser Bestes und schauen, was dabei herauskommt.
**Wirst du zum letzten Mal im Trikot von Orlicz spielen?**
Das ist schwer zu sagen. Man muss ehrlich sagen, dass ich in großen Teilen der Saison Ersatzspieler war. Aber ich versuche, der Mannschaft so gut zu helfen, wie es unter diesen Umständen möglich ist.





